| W Strachocinie | Pochodzenie | Formacja | "Duszochwat" |
| Mêczeñstwo | Dzieje kultu | ¦wiêty | Patron |
| Modlitwy | W literaturze | Encyklika | Linki |
Sanktuarium ¦wiêtego Andrzeja Boboli w Strachocinie
¦w. Andrzej Bobola patronem ewangelizacji w trudnych czasach
List Episkopatu w zwi±zku z uznaniem ¶w. Andrzeja Boboli za patrona Polski
Dobiega koñca okres wielkanocny. Zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa dope³nia siê w Jego Wniebowst±pieniu i Zes³aniu Ducha ¦wiêtego, które bêdziemy ¶wiêtowaæ w przysz³± niedzielê. Wyja¶nia siê stopniowo tajemnica Krzy¿a jako przej¶cia - przez mêkê i ¶mieræ do pe³ni ¿ycia. Jezus opisuje czekaj±c± Go mêkê jako wype³nienie dzie³a, powierzonego Mu przez Ojca. Dlatego nie s³yszymy w dzisiejszej Ewangelii o ¶mierci, lecz o ¿yciu wiecznym. Jezus ufa, ¿e sam Ojciec otoczy Go chwa³± w niebie, skoro On okaza³ na ziemi pe³ne pos³uszeñstwo - do koñca. W³a¶nie Zmartwychwstanie po¶wiadczy³o Bo¿± chwa³ê, która by³a wcze¶niej ukryta w cierpieniu Krzy¿a. Po ludzku trudno to poj±æ, ale wiara daje ¶wiat³o i moc do znoszenia cierpienia w jedno¶ci z Chrystusem, Ukrzy¿owanym i Zmartwychwsta³ym. Kiedy wiêc uczestniczymy w Jego cierpieniu, bêdziemy "siê cieszyli i radowali przy objawieniu siê Jego chwa³y" - zgodnie ze s³owami ¶w. Piotra Aposto³a.
Radosnym znakiem chwa³y Chrystusa bêdzie w najbli¿szych dniach uroczysto¶æ og³oszenia ¶w. Andrzeja Boboli patronem Polski. Warto przypomnieæ o najwa¿niejszych etapach, które doprowadzi³y do rozpoznania i uznania patronatu ¦wiêtego w naszej Ojczy¼nie.
¦w. Andrzej urodzi³ siê w 1591 roku w Strachocinie ko³o Sanoka. Po wst±pieniu do zakonu jezuitów i odbyciu studiów zosta³ wy¶wiêcony w 1622 roku. Pracowa³ jako nauczyciel m³odzie¿y w Braniewie, Pu³tusku, Nie¶wierzu oraz jako duszpasterz miêdzy innymi w Wilnie, Bobrujsku, Po³ocku, Warszawie, £om¿y. Od 1652 roku odda³ siê pracy ewangelizacyjnej w Piñsku, aposto³uj±c w¶ród ubogiej ludno¶ci na obrze¿ach ówczesnej Rzeczypospolitej. Trudne to by³y czasy w naszej Ojczy¼nie, kiedy ¶w. Andrzej z olbrzymim zapa³em g³osi³ Ewangeliê. Jego niestrudzona praca zostaje nagle przerwana ¶mierci± mêczeñsk± w 1657 roku. Po swojej ¶mierci zosta³ zapomniany i ¶w. Andrzej musia³ sam przypomnieæ o sobie - mia³o to miejsce 16 kwietnia 1702 roku, dok³adnie 300 lat temu; wtedy to ukaza³ siê prze³o¿onemu klasztoru oo. jezuitów w Piñsku, gdzie zosta³ pochowany w miejscowym ko¶ciele. Gdy zosta³a wydobyta trumna ze szcz±tkami ¦wiêtego, wtedy jego relikwie, zachowane w niezwyk³y sposób, pozwoli³y poznaæ okrutne szczegó³y mêczeñskiej ¶mierci. Rozpocz±³ siê kult Mêczennika - do jego relikwii pielgrzymowali zarówno katolicy, jak i prawos³awni, jednocz±c siê we wspólnej modlitwie.
Dalsze dzieje kultu Andrzeja Boboli by³y ¶ci¶le zwi±zane z losami Rzeczypospolitej. Upadek pañstwa polskiego spowodowa³ opó¼nienie procesu beatyfikacyjnego, który dopiero w 1853 roku doprowadzi³ do og³oszenia Mêczennika b³ogos³awionym. Ju¿ wtedy istnia³o przekonanie, ¿e Bobola przepowiedzia³ niepodleg³o¶æ Polski, i ¿e bêdzie jej patronem. Gdy wiêc Polska zaczê³a siê odradzaæ po l wojnie ¶wiatowej, o¿ywi³ siê tak¿e kult Andrzeja Boboli. Droga relikwii ¶w. Andrzeja by³a te¿ znamienna. W 1923 roku zosta³y z Po³ocka przewiezione do Moskwy do muzeum medycyny, potem przekazane Stolicy Apostolskiej i spoczê³y w Rzymie. W zwi±zku z rozwojem kultu rozpoczê³y siê starania o kanonizacjê, która dokona³a siê 17 kwietnia 1938 roku w Rzymie. Dopiero po tym wydarzeniu trumna z relikwiami ¦wiêtego w sposób bardzo uroczysty powróci³a do Rzeczpospolitej. Na wyra¼ne ¿yczenie papie¿a Piusa XI relikwie pozosta³y w Warszawie. Ju¿ wtedy nazywano ¶w. Andrzeja patronem Polski, choæ nie by³o jeszcze oficjalnego potwierdzenia tego tytu³u. Rok potem wybuch³a II wojna ¶wiatowa, która przynios³a tyle tragedii Rzeczypospolitej.
Odrodzenie pañstwa Polskiego po wojnie by³o niepe³ne - nie da³o prawdziwej niepodleg³o¶ci. Tak¿e kult Andrzeja Boboli natrafia³ na przeszkody, jedna z nich by³ zakaz w³adz pañstwowych budowy sanktuarium Jego imienia. Jednak ¦wiêty patronowa³ w ukryciu, do jego relikwii pielgrzymowa³o wielu szukaj±cych jego wstawiennictwa. W dniu 16 maja 1956 roku, w dniu liturgicznego wspomnienia ¶w. Andrzeja Boboli, Prymas Tysi±clecia kard. Stefan Wyszyñski spisa³ tekst Jasnogórskich ¦lubów Narodu, które okaza³y siê tak istotne dla duchowej odnowy polskiego Ko¶cio³a w trudnych latach. Gdy sytuacja zaczê³a siê zmieniaæ, zw³aszcza po wyborze Papie¿a Polaka, przysz³o pozwolenie na budowê sanktuarium ¶w. Andrzeja Boboli; pierwsza Msza ¶w. by³a w nim celebrowana w 1988 roku, w 50. rocznicê kanonizacji.
Nastêpnego roku dosz³o do zmiany systemu politycznego, w Polsce nasta³a trzecia Rzeczpospolita. Nied³ugo potem, w 1992 roku, ¶w. Andrzej Bobola zosta³ og³oszony patronem Metropolii Warszawskiej. Po kilku latach dosz³o do nowej inicjatywy. Podczas 296. Zebrania Plenarnego Konferencji Episkopatu Polski, w pa¼dzierniku 1998 roku, zosta³a skierowana pro¶ba do Stolicy Apostolskiej, aby ¶w. Andrzej Bobola by³ uznany oficjalnie za patrona Polski. Watykañska Kongregacja wyda³a ju¿ odpowiedni dokument, który bêdzie odczytany w Sanktuarium ¦wiêtego w Warszawie podczas uroczystej Mszy ¶w. 16 maja br. o godz. 17.00, pod przewodnictwem ks. Prymasa Józefa Glempa, z udzia³em Ojca Genera³a Towarzystwa Jezusowego.
¯ycie ¶w. Andrzeja Boboli, zakoñczone mêczeñsk± ¶mierci±, by³o jak ziarno, które pad³o w ziemiê w bardzo trudnym okresie pierwszej Rzeczypospolitej, aby wydaæ owoce po wiekach - w odrodzeniu drugiej Rzeczypospolitej, i teraz - u pocz±tku trzeciej... ¦wiêty Andrzej jest patronem ewangelizacji w trudnych czasach. Odzyskana dzi¶ wolno¶æ polityczno-spo³eczna stanowi ci±g³e wyzwanie i wymaga pog³êbienia przez odnowê religijne i moraln±. Potrzebujemy duchowego odrodzenia, zarówno w obliczu podzia³ów, ujawnionych po upadku komunizmu, jak i w perspektywie nowej ewangelizacji jednocz±cej siê Europy.
Program odnowy Ko¶cio³a w Polsce, przedstawiony przez Ojca ¦wiêtego Jana Paw³a II, wymienia na pierwszym miejscu: "jedno¶æ i sta³e d±¿enie do niej" (Program dla Ko¶cio³a w Polsce, Jan Pawe³ II do polskich biskupów, wizyta Ad limina 1998, Przemówienie pierwsze, n. 4). ¦w. Andrzej Bobola jest w szczególny sposób patronem jedno¶ci, jak na to wskazuje S³owo Bo¿e z jego liturgicznego ¶wiêta.
Wspomnijmy wreszcie, ¿e ¶w. Andrzej Bobola nie jest jedynym patronem Polski. Ju¿ od wieków patronujê nam ¶wiêci mêczennicy z pocz±tku dziejów naszej Ojczyzny, ¶w. Wojciech i ¶w. Stanis³aw, zwi±zani ? Gnieznem i Krakowem - pierwsz± i drug± stolic± Polski. Do patronów zaliczamy równie¿ ¶w. Stanis³awa Kostkê, patrona m³odzie¿y. To co specyficzne dla ¶w. Andrzeja Boboli, to pasja, z jak± oddawa³ siê ewangelizacji, nie zwa¿aj±c na trudy, jakie musia³ podejmowaæ, aby dotrzeæ z Dobr± Nowin± do cz³owieka poszukuj±cego. Bêd±c wiernym pos³annictwu Ewangelii pragn±³, aby dotar³a ona do najdalszych zak±tków naszej Ojczyzny. Równie¿ i dzi¶ potrzebujemy takiego ¶wiadectwa oddania w szerzeniu Ewangelii wszêdzie tam, gdzie Pan nas posy³a, nieraz a¿ po mêczeñstwo. Mo¿e dzi¶ ju¿ nie chodzi o mêczeñstwo krwi, ale o wytrwa³e ¶wiadectwo wierno¶ci Ewangelii w ¿yciu codziennym.
¦w. Andrzej Bobola jest og³oszony patronem Polski w czasie, gdy wielu rodaków nie mo¿e znale¼æ pracy i znajduje siê w trudnej sytuacji materialnej. Nowy patron okazywa³ w swym ¿yciu wielk± wra¿liwo¶æ na ludzk± biedê. Podczas jednej z epidemii ratowa³ tych, od których inni z lêkiem uciekali; w apostolskiej pracy kierowa³ siê do najubo¿szych, staj±c siê ich s³ug±. Dlatego jako patron oczekuje od nas, aby¶my uczcili Go nie tylko uroczysto¶ciami, ale konkretnymi czynami wyra¿aj±cymi nasz± troskê o ludzi biednych.
Nowy Patron darzy³ wielkim nabo¿eñstwem Matkê Bo¿±, powierzaj±c Jej wstawiennictwu swoj± pos³ugê duszpastersk± i ewangelizacyjn±, Niech wstawiennictwo Maryi Królowej Polski oraz nowy patron Ko¶cio³a Polskiego ¶w. Andrzej Bobola wspieraj± wszelkie nasze wysi³ki zmierzaj±ce do odnowy duchowej i moralnej naszej Ojczyzny.
Na drogê wzrastania w ¶wiêto¶ci Wszystkim z serca b³ogos³awimy.
Podpisali:
Kardyna³owie, Arcybiskupi i Biskupi Polscy
zebrani na 317. Zebraniu Plenarnym Konferencji Episkopatu Polski
Warszawa, 30 kwietnia 2002 roku
Homolia wyg³oszona przez Biskupa Przemyskiego Ignacego Tokarczuka 16 maja 1988 w Strachocinie
z okazji uroczysto¶ci ¦w. Andrzeja Boboli
(fragmenty)
Rozpoczynaj±c Mszê ¦wiêt± ksi±dz Biskup powiedzia³:
"Najmilsi, w dniu tak wa¿nym, historycznym wprost dla tutejszej parafii, modlimy siê gor±co w intencji ca³ej Waszej wspólnoty parafialnej, w intencji wszystkich czcicieli ¶w. Andrzeja Boboli, tak licznie tutaj przyby³ych.
Polecamy wszystkie rodziny ¿yj±ce na tej Ziemi. Ca³± Ziemiê Sanock±, Strachociñsk±, polecamy ca³± nasz± Ojczyznê, bo przecie¿ On jest patronem Polski. Odnalezienie jego relikwii, kiedy¶ schowanych daleko, by³o zapowiedzi± odzyskania niepodleg³o¶ci. Prosimy dzisiaj gor±co, aby przez Jego wstawiennictwo Bóg obdarzy³ nas pokojem, obdarzy³ lepsz± przysz³o¶ci±, obdarzy³ czasami, kiedy bêdzie rz±dzi³a prawda, mi³o¶æ, sprawiedliwo¶æ, pokój, a nie wiêzienia, pa³ki czy aresztowania.
Polecamy te wszystkie sprawy Patronowi, który z tej Ziemi pochodzi. A¿eby nasza wiara i nasze modlitwy mog³y byæ przyjête przez Boga, uznajmy nasz± grzeszno¶æ".
¦wiadomo¶æ, ¿e dzieñ jest wa¿ny, historyczny, towarzyszy³a ks. Biskupowi tak¿e od pierwszych s³ów homilii:
"Od wieków ¶piewa Polska s³ynny hymn Gaude, Mater Polonia - Ciesz siê, Matko Polsko, bo wyda³a¶ s³awnych synów. Ten hymn dotyczy przede wszystkim ¶w. Stanis³awa, Biskupa i Mêczennika. Nawi±zuj±c do niego trzeba by dzisiaj za¶piewaæ z wszystkich naszych serc:
Raduj siê, Ziemio Strachociñska, raduj siê Ziemio Sanocka, bo wyda³a¶ wielkiego ¶wiêtego, wielkiego Mêczennika, wielkiego Bohatera i wielkiego Patrona.
W³a¶nie z tym wezwaniem do rado¶ci dzisiaj przychodzê do Was, a¿eby razem z ca³± Wasz± wspólnot± parafialn± dzieliæ tê rado¶æ wielk±, bo przecie¿ nie w ka¿dej parafiiü, w niektórych tylko, zdarzy³o siê mieæ swojego rodaka wyniesionego na o³tarze, rodaka o tak wielkiej historiiü, o tak wielkim mêczeñstwie.
A Strachocina w³a¶nie jest t± parafi±. I dzisiaj historycy dowiedli ponad wszelk± w±tpliwo¶æ, ¿e w³a¶nie tutaj ¶w. Andrzej Bobola urodzi³ siê. Z tej Ziemi pochodzi i dlatego wszyscy dzisiaj radujemy siê i dziêkujemy Panu Bogu za ten dzieñ dzisiejszy, za tê wielk± uroczysto¶æ, która bêdzie jakim¶ wielkim milowym krokiem nie tylko w ¿yciu tutejszej wspólnoty parafialnej, ale w ca³ej Ziemi Sanockiej i w ca³ej chyba diecezji, bo przecie¿ to nie byle kto w tej cz±stce relikwü, po przesz³o trzystu latach od swojego mêczeñstwa, przychodzi tutaj do swojej rodzinnej Ziemi. Przecie¿ ka¿dy cz³owiek chêtnie wraca do ziemi lat dziecinnych, jak poeta powiedzia³: "Kraj lat dziecinnych jest zawsze piêkny i czysty".
I dla ¶w. Andrzeja Boboli Ziemia Strachociñska jest te¿ tym piêknym krajem, piêknym i czystym, krajem lat dziecinnych, krajem urodzin, krain± chrztu i krain± tak bogatego w konsekwencjach ¿ycia.
I raduj±c siê, Najmilsi, z tego faktu, pragn± wyraziæ gor±ce podziêkowanie Waszej wspólnocie parafialnej, na czele z Waszym ks. proboszczem.
Pragn± wyraziæ podziêkowanie Ojcom Jezuitom, któny nie tylko sprawy Andrzeja Boboli jako historycy badali przed wojn±, ale u¿yczyli tê cz±stkê relikwü jako znak wspólnoty, jako znak, ¿e st±d ¶w. Andrzej Bobola pochodzi.
Wyra¿am gor±ce podziêkowanie ca³ej wspólnocie, ca³ej parafiiü, wszystkim mieszkañcom tej Ziemi, bo przez dzisiejszy dzieñ ta Ziemia jeszcze bardziej siê wzbogaci duchowo i równocze¶nie jeszcze bardziej wzro¶nie w oczach Bo¿ych i w oczach ludzkich.
Z wielkim podziêkowaniem zwracam siê przede wszystkim do Tronu Najwy¿szego, który kieruje dziwn± histori± ludzk±.
My nie zawsze od razu j± rozumiemy, ale ona w konsekwencjach swoich prowadzi do naszego dobra. Naprawdê starajmy siê, a¿eby dzieñ dzisiejszy nas ubogaci³.
Dlatego przypatrzmy siê postaci ¶w. Andrzeja Boboli. Mieli¶cie tutaj przygotowanie, wiêc historiê Jego ¿ycia czy mêczeñstwa na pewno dobrze znacie. Ja chcia³bym zwróciæ uwagê na wielk± donios³o¶æ ¶wiadectwa, jakie przez swoje mêczeñstwo z³o¿y³ ¶w. Andrzej Bobola. Jest to ¶wiadectwo najwiêkszej mi³o¶ci ku Bogu, ¶wiadectwo mi³o¶ci ku bli¼nim, ¶wiadectwo wielkiego mêstwa i równocze¶nie w tym ¶wiadectwie z naszej strony mie¶ci siê jakie¶ wielkie zobowi±zanie, a¿eby wed³ug naszych mo¿liwo¶ci i¶æ ¶ladami tego ¶wiêtego".
Dalej ks. Biskup mówi³ o potrzebie wierno¶ci Ewangelii, przykazaniom Bo¿ym, o potrzebie u³o¿enia ca³ego naszego ¿ycia wed³ug tego programu, jaki przyniós³ Jezus Chrystus na ¶wiat. Wspomnia³ o przemianach, jakie siê dokonuj± w Europie Wschodniej i na ca³ym ¶wiecie, o pragnieniu, ¿eby nowe zapanowa³o, mimo ¿e stare, egoistyczne i samolubne, ci±gle siê broni. St±d niepokoje i wstrz±sy.
A oto koñcowe zdania homilii:
"Tak jak Maksymilian w XX wieku jest patronem czasów trudnych, czasów zw³aszcza w okresie dominacji hitlerowskiej, tak Andrzej Bobola prze¿ywa³ te wszystkie dramaty na wschodnich ziemiach polskich.
Problem ziem wschodnich i tego wszystkiego, co jest na wschodzie, le¿y na sercu ¶w. Andrzejowi. 'To jest sedno problemów, które s± do rozwi±zania.
Pro¶my, a¿eby¶my wszyscy - od najm³odszego do najstarszego - na ka¿dym stanowisku byli odpowiedzialni. ¯eby¶my zrobili wszystko, a¿eby przygotowaæ nowe czasy, lepsze od obecnych, czasy wiêkszego panowania prawdy, czasy wiêkszego pokoju, nie tego wiêziennego czy ³agiernego, ale autentycznego pokoju, opartego na sprawiedliwo¶ci i mi³o¶ci, ¿eby to by³y czasy g³êbszego poszanowania cz³owieka, czasy braterstwa, czasy ogólnoludzkiej i narodowej solidarno¶ci, czasy, kiedy cz³owiek dla cz³owieka .stanie siê bratem, kiedy równocze¶nie bêdzie mia³ poczucie, ¿e jest dzieckiem Boga Najwy¿szego.
¦w. Andrzeju Bobolo, k³adziemy to wszystko na serce, które tak ukocha³o Boga i ziemiê ojczyst±. To serce jest na pewno wra¿liwe na to, co prze¿ywamy, nieraz zagubieni, w±tpi±cy, nie wiedz±cy, czego siê trzymaæ, w któr± stronê i¶æ.
Dopomagaj nam a¿eby¶my szli za tym który powiedzia³: Ja jestem Drog±, Prawd± i ¯yciem".
